HEJ , HEJ ZAŁOŻYCIELE DOMÓW, WYBRANKI I CO NAJWAŻNIEJSZE ... SUROGATKI
RECENZJA :
Fabuła książki jest dość kreatywna. Nie dajcie się zwieść nazwie "Klejnot" . Książka jest dość przerażająca i jak dla mnie frustrująca. Ale to tylko moja recenzja czyż nie ? .. No więc nasza główna bohaterka jest surogatką o imieniu Violet.... przepraszam.. to nr 197 gdyż surogatki są jakby to powiedzieć niczym. . Jakbyście nie zauważyli dzisiejszy post jest w kolorze fioletu gdyż bohaterka ma takiego samego koloru oczy.Klejnot to nazwa demokracji ...... a dla demokracji najważniejsze jest potomstwo, które rodzą surogatki.Dlatego wydaję mi się to trochę frustrujące . Sposób pisania bardzo prosty , przyjemny. Ale jest za to baaardzo wiele błędów literowych.
Nie polecam przywiązywać się do bohaterów ( spojler ! - Chyba że wolicie żałobę.....).
Według mnie do tej książki trzeba mieć trochę dużo cierpliwości.
Jest w niej romans ale dopiero w połowie książki i trochę sceptyczny. Tylko chłopcy z początku książki nie są naszymi Romeami jakby to ująć lub.... książętami z bajki? Naszym "chłopakiem" jest ktoś kogo bym nie podejrzewała...... Ciężko jest opisywać gdy się nie spojleruje.. więc jakby co to przepraszam.
Okładka jest śliczna. No przecież to Jaguar !!! . Jeśli kojarzy Ci się z Rywalkami to się nie martw. To te samo wydawnictwo.
W środku elegancko się zaczynają rozdziały co dodaję charakter i wdzięk powieści. Duże literki i czyta się przyjemnie. Tylko te błędy !!!!!!
Polecam wszystkim których klimaty to : Niewola, Magia, Arystokracja nie mająca żadnych granic







